Atrakcja Rajdu - mamy Kino dla siebie! 

 

 

Na trasie Rajdu Bieszczady według Barnaby są miejsca, które nie pojawiają się przypadkiem.
Nie dlatego, że „coś oferują”.
Ale dlatego, że dobrze robią człowiekowi.

Jednym z takich punktów jest Kino Końkret w Zatwarnicy.

To nie jest kino w klasycznym rozumieniu.
Nie ma tu czerwonych dywanów, popcornu ani repertuaru granego „ciągiem”. Jest za to autorskie, kameralne kino, stworzone z potrzeby miejsca, rozmowy i uważności. Kino, które nie krzyczy. Raczej zaprasza, żeby na chwilę usiąść.

Końkret jest jednocześnie:

- kinem studyjnym,
- kawiarnią i herbaciarnią,
-
niewielką manufakturą,
-
przestrzenią spotkań i spokoju.

To miejsce, w którym nic nie musi się wydarzyć, żeby miało sens. Można wypić herbatę, porozmawiać, posiedzieć w milczeniu, obejrzeć fragment filmu albo po prostu popatrzeć przez okno. Zatwarnica sprzyja takim chwilom — tu wszystko dzieje się wolniej, bez presji, bez pośpiechu.

Ten postój na rajdzie nie jest „atrakcją programu”. Nie ma harmonogramu co do minuty ani obowiązkowych punktów. Jest zatrzymaniem się — dokładnie takim, jakie od początku przyświeca idei tego rajdu. Wybrałem Kino Końkret, bo:

- jest poza głównymi szlakami,
-
nie jest masowe,
nie udaje niczego, czym nie jest,
-
i bardzo dobrze wpisuje się w rytm spokojnej drogi, rozmów i bycia w terenie.

Dla wielu uczestników to będzie pierwsze spotkanie z tym miejscem. I bardzo dobrze. Bo Końkret najlepiej działa wtedy, gdy nie ma wobec niego oczekiwań — tylko otwartość.

Ten postój nie ma „zabrać czasu z trasy”. On ma nadać sens temu, że nie jedziemy dalej. Tak właśnie wygląda Rajd Bieszczady według Barnaby. Droga, która czasem prowadzi do kina. A czasem po prostu do chwili, w której warto się zatrzymać.

 

Regulamin Rajdu | Polityka prywatności
© Copywright 2025 - Bieszczady.guide Wszystkie prawa zastrzeżone